„A ty weź sobie pszenicy i jęczmienia, i bobu, i soczewicy, i prosa, i orkiszu i włóż to do jednego naczynia, i zrób sobie z tego chleb na liczbę dni, w ciągu których będziesz leżeć na boku: będziesz go jeść trzysta dziewiędziesiąt dni.”
ks. Ezechiela 4:9 (przekład Nowego Świata)
Ostanio natknąłem się na jeden z najstarszych jak nie nasjtarszy przepis na przyrządzenie chleba, chlebem tym odżywiał się Ezechiel kiedy przebywał 2 lata na pustyni.
Ów chleb nadaje się dla wszystkich. Bez względu na rodzaj grupy krwi. A dodatkowo mówiąć bardzo prosto jest ZDROWY.
Współczesny przepis na chleb Ezekiela: ziarna twardej pszenicy, ziarna orkiszu lub żyta, jęczmienia, prosa, soczewicy, fasoli great nortbern, czerwonej fasoli nerkowatej i fasoli pstrokatej, ale taki chleb nie jest właściwy dla żadnej grupy krwi. W przepisie biblijnym nie pisze o kiełkowaniu nasion przed wypiekiem, ale proces ten sprawia, że pieczywo staje się odpowiednie dla wszystkich. Można upiec taki chleb w domu, należy jednak pamiętać, że ziarna zbóż muszą być nienaruszone, pełne, wraz z zarodkami, więc dostępny w chandlu pęczak czy kasza jaglana nie nadają się do tego celu, ponieważ są omielone, a proces ten pozbawia je zarodków lub uszkadza je tak, że nie wykiełkują. Natomi
ast nasiona roślin strączkowych zwykle są pełne, chyba tylko czerwona soczewica, która jest łuszczona, się nie nadaje.
Chleb ten nie jest wypiekany z mąki, lecz ze skiełkowanych nasion zbóż i roślin strączkowych. Lektyny gluteninowe (obecne głównie w okrywie owoconasiennej ziaren zbóż) w trakcie procesu kiełkowania zostają zniszczone i nie są groźne dla układu trawiennego osób na nie wrażliwych. Ten rodzaj chleba jest „żywym” pokarmem, w którym zostały zachowane cenne enzymy. Należy wiedzieć, że niektóre rodzaje pieczywa ze skiełkowanych nasion dostępne w handlu zawierają często mąkę (z obecnymi w niej gluteninami). Przed zakupem należy uważnie czytać listę składników. W sklepach z żywnością ekologiczną chleb Ezekiela zwykle przechowywany jest w zamrażarce.
A oto przepis!
Z podanych ilości składników można upiec 2-3 bochenki chleba ważące w sumie około 1,15 kg. Do upieczenia jednego większego bochenka trzeba wziąć po połowie podanych ilości składników, ale drożdzy tyle samo.
- 950 ml ziarna twardej pszenicy (odmiana Prairie Gold)
- 60 ml ziarna pszenicy szorstkiej
- 60 ml ziarna pszenicy orkisz
- 30 ml nasion soczewicy
- 30 ml nasion prosa
- 60 ml mieszanki fasoli (pstrokata, różowa, drobna biała)
- 2 łyżki drożdzy
Wszystkie nasiona dobrze zmieszać ze sobą. Podzielić na trzy równe części. Każdą część nasion wsypać do litrowego słoika, zalać wodą, przykryć kawałkami gazy i przytrzymać je gumkami; odstawić na 24 godziny. Następnego dnia zlać wodę ze słoików, wypłukać ziarno i dobrze odsączyć (na przykład na sicie, ale każdą część osobno). Osuszone porcje nasion ponownie zalać czystą wodą i odstawić na 24 godziny. W kolejne dni operację powtórzyć, aż będą widoczne maleńkie kiełki. Wtedy nasiona nadają się do przyrządzania chleba. Należy zlać z nich wodę i dobrze odsączyć. Do rozdrobnienia skiełkowanych nasion użyć maszynki do mielenia mięsa lub specjalnego malaksera / blendera do wilgotnych produktów. Rozdrobnione nasiona po wyjęciu powinny przypominać ciężkie cisto, z którego można upiec chleb.
To tyle po krótce, zabieram się do przygotowania nasion zobaczymy czy wyjdzie coś zjadliwego.







Ciekawy przepis. Ja upiekłam dzisiaj chleb z ziaren orkiszu i pszenicy wyszedł przepyszny. Ale ciekawa jestem ja Tobie uda się chleb?
Produkcją chleba się raczej nie zajmę ale prototyp wyszedł bardzo dobry i nawet nie zdążył okazać się czerstwy, co dowodzi że przepis jest trafiony. Polecam wszystkim którzy chcą go przetestować.
Pozdrawiam